„Dziś sędziowie – jutro Ty” – pod tym hasłem w wielu miastach w Polsce odbyły się manifestacje w obronie niezależności sądów i sędziów. Ich uczestnicy protestowali przeciwko projektowi tzw. ustawy dyscyplinującej sędziów, złożonemu przez Prawo i Sprawiedliwość. Do ogólnopolskich demonstracji dołączyło również około 200 mieszkańców Lubina, którzy w środę o godz. 18 zgromadzili się przed miejscowym Sądem Rejonowym.
Wolne sądy! Konstytucja! Precz z kaczyzmem! – między innymi takie hasła wykrzykiwali przez prawie godzinę protestujący lubinianie. Nad tłumem powiewały biało-czerwone flagi oraz flagi Unii Europejskiej. Kilka osób przyniosło ze sobą banery z napisem Konstytucja.

Projekt ustawy dyscyplinującej sędziów jest pokłosiem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. Krajowej Rady Sądownictwa Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. PiS przekonuje, że chce uniknąć chaosu prawnego i podważania przez jednych sędziów wyroków i statusów innych sędziów. Jednak zdaniem polityków opozycji oraz wielu wybitnych prawników, pomysły rządzących są niezgodne z konstytucją oraz stanowią zagrożenie dla praworządności w Polsce. Negatywną opinię na temat projektu wyrazili również eksperci z Biura Analiz Sejmowych, którzy uważają, że m.in. narusza on zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej przed prawem polskim.
Suchej nitki na pomyśle posłów PiS-u nie pozostawiła również prof. Małgorzata Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego:
To najniebezpieczniejszy projekt, z jakim mamy do czynienia przez lata rządów PiS-u, najniebezpieczniejszy dla naszego kraju. Może doprowadzić szybko do tego, że znajdziemy się poza Unią. Zaczynają się rządy autorytarne, które nie mają nic wspólnego z trójpodziałem władzy. To atak dwóch władz na trzecią – sądowniczą.
Autorami projektu tzw. ustawy represyjnej lub kagańcowej są: Jan Kanthak, Sebastian Kaleta i Jacek Ozdoba.
– PiS wypowiedział otwartą wojnę niezależnemu sądownictwu! Chce represjonować sędziów i prokuratorów włącznie z wydaleniem z zawodu. Próbują zamknąć usta wszystkim, którzy mają inne zdanie niż oni – mówi jedna z protestujących w Lubinie.
– Trójpodział władzy zawarty w konstytucji staje się fikcją. Zresztą sama konstytucja już dawno przestała być przestrzegana zarówno przez rządzących, jak i samego prezydenta. Wiem, że jeśli ta ustawa przejdzie przez Sejm, to Duda ją podpisze. Przecież ten człowiek nie ma ani honoru, ani swojego zdania. Chociaż tli się we mnie jeszcze iskierka nadziei, że jednak tego nie zrobi. Może wreszcie posłucha głosu obywateli, czyli nas – dodaje inny uczestnik zgromadzenia.
– Za chwilę będziemy mieli u nas drugą Białoruś albo drugą Turcję. Ludzie obudźmy się, bo niedługo może być za późno – twierdzą protestujący.
W większości polskich miejscowości organizatorami protestów były stowarzyszenia sędziów, prokuratorów, Komitet Obrony Demokracji, Obywatele RP czy też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Lubińska manifestacja miała jednak charakter spontaniczny – nie było oficjalnych organizatorów..
Fot. Szymon Kwapiński
























