Prokuratura Rejonowa w Głogowie prowadzi śledztwo „w sprawie dokonania w dniu 25 sierpnia 2019 roku pod Przemkowem ciężkich obrażeń ciała u mężczyzny spowodowanych poparzeniem”. Ofiara zmarła w szpitalu na początku września.
– W toku śledztwa prokurator przedstawił zarzut popełnienia wyżej przytoczonego przestępstwa Marcinowi M. – informuje Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Wobec tego podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Ponadto, w śledztwie tym prokurator przedstawił drugiej osobie, Edwardowi P., zarzut nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu mężczyźnie, choć ten „znajdował się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Wobec tego podejrzanego także zastosowano policyjny dozór. Ofiara tego zdarzenia zmarła 5 września w szpitalu.
– Przeprowadzona została przez biegłego z zakresu medycyny sądowej sekcja zwłok zmarłego pokrzywdzonego – dodaje Lidia Tkaczyszyn. – Śledztwo jest w toku.
Przypomnijmy, do tragedii doszło w niedzielę, 25 sierpnia, koło wsi Karpie, gmina Przemków. Strażacy zostali wezwani do pożaru samosiejek, a na miejscu znaleźli też dwie poparzone osoby. Stan 20-latka był bardzo poważny, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do lubińskiego szpitala. Drugi z poszkodowanych, w wieku 36 lat, miał lekkie oparzenia nogi. Wtedy został zatrzymany przez policjantów do wyjaśnienia.
Fot. UR




