– W tej kadencji mieliśmy coś, czego nie było dotychczas: jednomyślność i współpracę z prezydentem, dzięki którym udało się sfinalizować wiele ważnych dla Lubina inwestycji – podsumowują ostatnie cztery lata radni kończącej się kadencji. Rada Miejska Lubina odbyła uroczystą sesję nadzwyczajną kończącą VI kadencję.
431 uchwał w tym 160 – stanowiących przepisy prawa miejscowego podjęła Rada Miejska Lubina VI kadencji w ciągu 55 sesji plenarnych, jakie odbyły się przez ostatnie cztery lata. Skład personalny Rady w tym czasie się nie zmienił. Zdecydowaną większość mandatów w radzie miało, związane z prezydentem miasta, Robertem Raczyńskim, Stowarzyszenie Lubin 2006. Po raz pierwszy więc na linii prezydent – rada nawiązała się konstruktywna współpraca.
– Dzięki temu, że była współpraca w Lubinie jest obwodnica południowa, jest hala widowiskowo-sportowa, jest odnowiony park Wrocławski, których wcześniej nie można było zrobić, bo rada się sprzeciwiała prezydentowi i nie można było współpracować – mówi Andrzej Górzyński, przewodniczący Rady Miejskiej w Lubinie VI kadencji ze Stowarzyszenia Lubin 2006. – To wszystko, co teraz widać w mieście to jest owoc współpracy rady, prezydenta, ale i starostwa – dodaje.
– Kadencję oceniam pozytywnie w porównaniu do kadencji 2006-2010, gdzie było blokowane praktycznie wszystko, co dotyczyło inwestycji dla mieszkańców – wtóruje przewodniczącemu Maria Szydłowska, radna Rady Miejskiej w Lubinie VI kadencji ze Stowarzyszenia Lubin 2006. – Jestem dumna, że swoim działaniem wspierałam prezydenta Lubina, Roberta Raczyńskiego, w jego działaniach dotyczących rozwoju miasta – dodaje.
– Dla mnie to było nowe doświadczenie. Po raz pierwszy byłem radnym. Było to dla mnie bardzo ważne, móc współdecydować o losach miasta i jego mieszkańców – mówi Romuald Kujawa, radny Rady Miejskiej w Lubinie kadencji 2010-2014, Lubin 2006.
Podczas uroczystej sesji kończącej kadencję przewodniczący rozdał wszystkim radnym prezenty. Panie dostały również kwiatki. Sam szef lubińskiej rady miejskiej również został wyróżniony specjalną statuetką od prezydenta Roberta Raczyńskiego. Radni uhonorowali także pana Leszka Tomalskiego, jak mówili największego fana Rady Miejskiej Lubin, który przysłuchiwał się obradom niemal na każdej sesji.
DRM
















