Do groźnie wyglądającej kolizji doszło na 83. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia. O sporym szczęściu może mówić kierowca osobowego forda, który najechał w tył naczepy tira. Mimo że z jego pojazdu została miazga, to on sam nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych pomiędzy zjazdami na Chojnów i Złotoryję. – Kierujący osobowym fordem fiestą prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu i najechał na tył ciężarowego renaulta, a dokładnie w jego naczepę firmy Staff. Ciężarówka chwilę wcześniej uległa awarii. Wystrzeliła w niej opona – relacjonuje starszy sierżant Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
W wyniku zdarzenia do szpitala karetką został przewieziony kierowca osobówki. Na szczęscie obrażenia, których doznał mężczyzna nie zagrażają jego życiu. Zdarzenie to zostało zakwalifikowane przez policję jako kolizja. Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi.
Na czas działań służb ratunkowych droga w kierunku Wrocławia przez kilka godzin była całkowicie zablokowana.
Oprócz patrolu policji i zespołu ratownictwa medycznego, na miejsce przybyły również zastępy straży pożarnej z jednostek ratowniczo-gaśniczych w Złotoryi i Legnicy, a także ochotnicy z Prusic, Wysocka i Krotoszyc.
Fot. OSP Prusice via Facebook




