Upalne dni dają się we znaki głogowianom jeżdżącym autobusami miejskimi, w których nie ma klimatyzacji. Czy mogą liczyć na poprawę?
– To prawda, w autobusie jest tak duszno, że trzeba się wachlować, żeby złapać trochę powietrza – powiedziała nam jedna z mieszkanek miasta. – Moim zdaniem, klimatyzacja w autobusach czy busach to już powinien być standard – dodała.
Szefowie Komunikacji Miejskiej w Głogowie wyjaśniają, że klimatyzacja w autobusach włącza się automatycznie, ustawiona jest na 18 stopni Celsjusza i jest to najniższa możliwa. A otwieranie i zamykanie drzwi na każdym przystanku, czyli wpuszczanie ciepłego powietrza, nie da w efekcie temperatury takiej, na jaką jest ustawiona.
– Obecnie spółka klimatyzację ma w 19 autobusach, a na liniach w dni robocze jeździ 26 autobusów, więc niestety na niektórych kursach jeżdżą autobusy bez klimatyzacji – informuje Anna Bryl, wiceprezes Komunikacji Miejskiej w Głogowie.
Jak dodaje, spółka rozpoczęła zakup autobusów w pełni klimatyzowanych w 2015 rok. W planach jest dalsze odnawianie taboru autobusowego i kolejne zakupy to będą również pojazdy w pełni klimatyzowane.
Źródło: UM w Głogowie/Komunikacja Miejska w Głogowie/Fot. UR




