Bezpartyjni Samorządowcy spotkali się we Wrocławiu na konwencji wyborczej. Hala koncertowa Polskiego Radia Wrocław, gdzie odbyło się spotkanie wypełniła się po brzegi.
Od Szczecina po Przemyśl rozciąga się już ruch Bezpartyjnych Samorządowców, zainicjowany przez prezydentów: Lubina Roberta Raczyńskiego i Bolesławca Piotra Roman, a wspierany przez legendę polskiego rocka Pawła Kukiza. Na konwencji wyborczej Bezpartyjnych Samorządowców, która odbyła się w sali koncertowej Polskiego Radia Wrocław spotkali się wszyscy ci, którzy mówią zdecydowane „nie”: partiom politycznym w samorządach.
– Partie polityczne mają jeden cel- władzę, nam jest ona potrzebna jako narzędzie do osiągnięcia celu, dla partii władza jest celem samym w sobie- mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.
W konwencji Bezpartyjnych uczestniczyły również osoby, które swoje małe ojczyzny chcą dopiero od politycznych wpływów uwolnić.
Ruch Bezpartyjnych ma szansę na sukces – bo 99 proc. Polaków nie należy do żadnej partii politycznej.
– Niespełna jeden procent osób w Polsce należy do partii politycznych. Tymczasem kto rządzi w Polsce? Partie polityczne, które chcą zdominować samorządy, co w części już im się udało- mówił Piotr Roman, prezydent Bolesławca.
Konwencję wyborczą Bezpartyjnych Samorządowców poprowadził Paweł Kukiz, który pod szyldem Bezpartyjnych stratuje do sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
– Pora odpartyjnić państwo. Liczę, że to spotkanie jest początkiem drogi do odpartyjnienia państwa na samej górze, na poziomie parlamentarnym. Musimy jednak rozpocząć też proces przywracania państwa obywatelom od samego dołu- mówił Paweł Kukiz.
Wśród głównych założeń programowych Bezpartyjnych Samorządowców znajduje się odbudowa zdegradowanego systemu kolejowego na Dolnym Śląsku oraz zmiana sposobu dzielenia unijnych pieniędzy. Tymoteusz Myrda kandydat do sejmiku mówił o tym, że trzeba je dzielić nie z politycznego klucza jak do tej pory, ale w zależności od liczby mieszkańców danego miasta i gminy.
Zdaniem lidera ruchu Roberta Raczyńskiego największym wrogiem Bezpartyjnych nie są partie polityczne, ale frekwencja – to ona zadecyduje o wszystkim 16 listopada.
– Postanowiłem sobie, że te ostatnie dni poświęcę na apelowaniu, by uczestniczyć w wyborach. Jest to ważne, niską frekwencją są zainteresowane partie polityczne- mówił Robert Raczyński, prezydent Lubina.
Konwencję zakończył występ Pawła Kukiza, który na ten jeden wieczór zamienił glany na eleganckie buty z czubem, po to by, jak powiedział wymierzyć kopa szerzącemu się partyjniactwu.
MG/SZAT
























