Widłami chcieli „załatwić” rodzinne porachunki   

W ciężkim stanie trafił do szpitala 39-letni mieszkaniec gminy Gaworzyce po tym, jak został zaatakowany widłami przez dwóch członków swojej rodziny. Ci trzy najbliższe miesiące spędzą w areszcie tymczasowym. 

– Policjanci, którzy zostali wysłani na miejsce ustalili, że za napaścią stoją członkowie rodziny pokrzywdzonego i natychmiast zatrzymali 71- i 41-latka – informuje st. sierż. Przemysław Rybikowski, oficer prasowy KPP w Polkowicach – Mężczyźni w chwili zatrzymania znajdowali się w stanie nietrzeźwości, a alkomat po ich badaniach wykazał wyniki ponad promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Podczas całego zajścia grozili też pozbawieniem życia osobom, które próbowały pomóc zaatakowanemu mężczyźnie.

– Funkcjonariusze ustalili, że zdarzenie spowodowane najprawdopodobniej sporem o niewłaściwy nadzór nad posiadanymi na gospodarce zwierzętami, zakończyło się poważnymi uszkodzeniami głowy, a pokrzywdzony 39-latek w stanie ciężkim trafił ostatecznie do szpitala – dodaje Przemysław Rybikowski.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia, spowodowania obrażeń ciała powyżej siedmiu dni oraz kierowania gróźb karalnych. Sąd Rejonowy w Głogowie tymczasowo aresztował obu mieszkańców gminy Gaworzyce na trzy miesiące. Grozi im do 8 lat więzienia.

Fot. KPP Polkowice