LUBIN/KGHM. W PeBeKa mają nowatorskie rozwiązania dla poprawy bezpieczeństwa

ZGPS-1Analiza wniosków po wypadkach w górnictwie, a także działania profilaktyczne i organizacyjno-techniczne były m.in. tematem niedawnego spotkania kierownictwa specjalistycznego Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach i pracowników Wydziału Górniczego SUG z przedstawicielami firm, które zajmują się głębieniem i pogłębianiem szybów w kopalniach.

– Wiele miejsca poświęcono zagadnieniom wyposażania pracowników brygad szybowych w urządzenia lokalnej łączności pomiędzy operatorami ładowarki szybowej i pracownikami zatrudnionymi na dnie szybu – informuje Jolanta Talarczyk, rzecznik WUG.

Jedną z firm, które przedstawiły nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne w szybach, które mają wpływ na poprawę stanu bezpieczeństwa pracy było lubińskie Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PeBeKa S.A.. Część z nich już wprowadzono w życie, pozostałe zostaną wdrożone w tym Przedsiębiorstwie w najbliższym czasie.

– W ładowarce szybowej hydraulicznej, która przeznaczona jest do prac związanych z głębieniem i pogłębianiem szybów, zmieniono zasilanie pomp hydraulicznych z pneumatycznego na elektryczne, co pozwoliło na znaczne zmniejszenie poziomu hałasu spowodowanego pracą ładowarki w szybie – informuje Agnieszka Kubica – Radek, Dyrektor ds. Organizacjiw PeBeKa S.A.. – Zamontowano również układ awaryjnego zatrzymania lub zablokowania pracy ładowarki z dna głębionego szybu.

Dodatkowo, by poprawić bezpieczeństwo, zabudowano na zrębie szybu układ, który nadzoruje odwieszenie drabinki służącej do wsiadania lub wysiadania z kubła.

– Układ ten eliminuje zagrożenie odjazdu kubła z zawieszoną na nim drabinką – wyjaśnia Agnieszka Kubica – Radek.

Poza tym, zastosowano układy stałych i przenośnych daszków do ochrony załogi w trakcie pracy z górnych podestów pomostów roboczych w szybie przed spadającymi elementami. Obecnie w PeBeKa S.A. trwa dodatkowo rozpoznawanie tematu wyposażenia pracowników brygad szybowych w urządzenia lokalnej łączności między operatorami ładowarki szybowej i pracownikami zatrudnionymi na dnie szybu.

– Takie rozwiązanie  pozwalałoby na natychmiastową komunikację i koordynację działań w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia – dodaje Dyrektor Kubica – Radek.

UR/FOT. ARCHIWUM