GŁOGÓW. Ukradł wózek inwalidzki ze szpitala, bo był… zmęczony

wozex_01Do 5 lat więzienia grozi 47-letniemu głogowianinowi za kradzież wózka inwalidzkiego z izby przyjęć w miejscowym szpitalu.

Mężczyzna był w lecznicy 26 października i wtedy, jak się potem okazało, miał ukraść wózek inwalidzki o wartości 1100 złotych, by pojechać na nim do domu. Tam, kilka dni później, policjanci znaleźli sprzęt, który w stanie nieuszkodzonym wrócił do szpitala.

– Mężczyzna tłumaczył, że powodem zabrania wózka miało być jego zmęczenie – informuje podinsp. Bogdan Kaleta z głogowskiej komendy.

Mężczyzna nie wyjaśnił jednak, co zamierzał z nim zrobić, bo sam nie musi używać takiego sprzętu medycznego. Ale, jak dodaje Bogdan Kaleta, w środowisku znany jest on z tego, że zajmuje się zbieraniem złomu i nadużywa alkoholu. Za kradzież grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
UR