Powiew historii w polkowickim Rynku (FOTO)

Wystawa pojazdów militarnych była jednym z elementów “żywej” lekcji historii zorganizowanej w sobotnie popołudnie w ramach polkowickich obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Polkowicki ratusz otoczyły z trzech stron nie tylko pojazdy militarne. Było też polowe obozowisko, a w innym miejscu – punkt werbunkowy, który szczególnie zaciekawił najmłodszych.

Wśród uczestników imprezy była Grupa Militarni Wrocław, która pokazała pojazdy amerykańskie z okresu drugiej wojny. Jak się okazało, dla jednego z jej przedstawicieli przyjazd do Polkowic był też sentymentalną podróżą w czasie. Z ciekawością oglądał on Rynek, nie mając pojęcia o tym, że jest to zupełnie nowa, stylizowana, zabudowa centrum miasta. Wrocławianin wspominał je z czasów, kiedy bywał tu służbowo.

– Ponad 40 lat temu, jako kierowca, jeździłem tu z dostawą przesyłek do kopalni – wspominał pan Kazimierz (na zdj. z lewej). – To były, między innymi, części do maszyn. Teraz, po latach, próbuję przypomnieć sobie, jak to wtedy wyglądało w Polkowicach, bo tu też dostarczałem przesyłki. Pamiętam, że obok tego bloku (przy ul. Głogowskiej, przyp. UR) była normalna ulica, a teraz jej nie ma – dodał.

Chętnych do obejrzenia stanowisk grup rekonstrukcyjnych nie brakowało, także do robienia pamiątkowych zdjęć, bo taka okazja często się nie zdarza. Młodszych zainteresował m.in. punkt werbunkowy.

– To będzie pamiątka na zakończenie wakacji – powiedział nam 10-letni Kuba. – Ale najbardziej podobały mi się te amerykańskie wozy bojowe.

Kolejnym punktem niepodległościowych obchodów, zorganizowanych głównie przez Towarzystwo Historyczne „Victoria” w Polkowicach, był teatr żywej historii „Obrona Lwowa”.

 

 

 

 

 

Fot. UR