„Architektura Polkowic lub elementy architektury w pejzażu ukryte” i „Niepodległa pędzlem malowana” – to tematy pleneru malarskiego, jaki tradycyjnie organizowany jest podczas rozpoczynającego się dziś święta miasta.
Jedną z uczestniczek pleneru jest polkowiczanka Teresa Mazur-Majda (na zdj.). Maluje od dwóch lat, a swoje zdolności artystyczne rozwija podczas warsztatów prowadzonych w Polkowickim Centrum Animacji przez Agatę Baran.
– Najpierw koleżanka zainteresowała mnie techniką origami, potem były inne prace, aż wreszcie kuzynki zachęciły mnie do malarstwa – opowiada pani Teresa. – I tak to trwa. Próbuję wszystkiego, ciągle się uczę.
Powstającym pracom przyglądają się prof. Andrzej Kabal z Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu oraz artysta malarz Florian Kohut. W każdej chwili mogą służyć radą.
– Uczestnicy pleneru mają dużą wrażliwość i chęć do malowania, a pytania dotyczą najczęściej perspektywy – powiedział nam prof. Kabal, a jak dodał, miłe było to, że jedna z pań pamiętała wszystkie rady, jakich udzielił jej podczas zeszłorocznej imprezy.
Artyści mają do wyboru dwie techniki: akryl lub olej na płótnie. Plener malarski odbywa się w formie konkursu. Nagrody i wyróżnienia zostaną wręczone w drugim dniu święta miasta, 17 czerwca, na terenie Polkowickiego Centrum Piknikowego. Tam też można będzie obejrzeć obrazy.
Fot. UR












