
Bus zaparkowany przy ulicy Wyszyńskiego w Lubinie, w którym od jakiegoś czasu mieszkali bezdomni, stanął w płomieniach. Kobieta z poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia trafiła do szpitala.
Lubińska policja informację o palącym się samochodzie otrzymała około godziny 21.15. Płonął stojący od dawna na parkingu przy ulicy Wyszyńskiego czerwony bus marki Lublin. Auto prawdopodobnie było niesprawne, mieszkali w nim bezdomni.
– Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że najprawdopodobniej doszło do zaprószenia ognia przez osoby tam przebywające, bezdomne – mówi starszy aspirant Sylwia Serafin, oficer prasowy lubińskiej policji.
45-letnia kobieta z poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia została przewieziona do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Oprócz niej w aucie mieszkał jeszcze 48-letni mężczyzna.
– Jemu nic się nie stało – dodaje rzeczniczka lubińskiej policji.
Policjanci będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności tego pożaru.
Fot. Czytelnicy: Dawid Żabski i Jarosław Patalon
.















