„Nazywam się miliard” to ogólnoświatowy manifest przeciwko przemocy względem kobiet. Od 2011 r. na całym świecie 14 lutego organizowane są taneczne protesty. Od trzech lat do akcji przyłączają się jaworzanki, które łączą siły z koleżankami ze Strzegomia. Tak było i w tym roku – najpierw panie zatańczyły w Jaworze, a następnie przeniosły się do sąsiedniego miasta.
Przygotowania do wydarzenia trwały od kilku tygodni. Kobiety spotykały się na próbach oraz dyskutowały o barierach w pokonywaniu lęków. W jaworskim proteście wzięły udział działaczki lokalnych organizacji feministycznych oraz policjantki.
– W pracy na co dzień spotykamy się z przemocą, ale dzisiaj jesteśmy tu obecne jako kobiety. Przemoc obecna jest nie tylko w wielkim świecie, ale jest tu, koło nas, a nikt nie ma prawa krzywdzić nikogo. Chcemy wesprzeć wszystkie panie, które borykają się z problemem przemocy – powiedziała nam st. asp. Ewa Kluczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
Choreografię dla jaworskiej grupy przygotowała Izabela Kowalska, natomiast panie ze Strzegomia tańczyły pod przewodnictwem Ewy Zapolnej. Na jaworskim rynku w pierwszym rzędzie tańczyła wiceburmistrz Agnieszka Rynkiewicz. Protestujące kobiety zaopatrzone były w ulotki, miały różowe wstążki i balony. Akcje obeszły się bez incydentów, zarówno w Jaworze jak i w Strzegomiu protest odbywał się pod kontrolą policji.
Fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo:








































