Wracamy do sprawy legnickiej spółki Compass Money, której pracownicy zostali zatrzymani pod zarzutem m.in. oszustw i nielegalnego gromadzenia cudzych pieniędzy. Decyzją sądu, prezes i samoistny prokurent parabanku pozostaną w tymczasowym areszcie. Troje pozostałych pracowników jest już na wolności.
Jak ustaliliśmy, prezes Compass Money oraz prokurent spółki nadal są tymczasowo aresztowani, ale pozostałe osoby zatrzymane w tej sprawie zostały wypuszczone na wolność.
– W sprawie zatrzymanych Krzysztofa P. oraz Kamila M. sąd wydał prawomocne orzeczenia o tymczasowym aresztowaniu. W stosunku do Iwony D., Ireny W. i Magdaleny B. sąd zdecydował przychylić się do dwóch zażaleń, w jednym przypadku wydając orzeczenie o zwolnieniu po wpłacie poręczenia majątkowego, do czego osoba ta się zastosowała – informuje Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Przypomnijmy, że legnicka spółka zaprzestała działalności na przełomie maja i czerwca br. W październiku zatrzymani zostali: jej prezes Krzysztof P., samoistny prokurent Kamil M. oraz trzy osoby z kierownictwa: Iwona D., Irena W. i Magdalena B. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące popełnienia kilkunastu przestępstw, w tym działania w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości oraz nielegalnego gromadzenia cudzych pieniędzy. Suma wyrządzonych przez nich strat, na szkodę 41 osób, ma wynosić ponad 5,2 mln zł. O sprawie pisaliśmy TUTAJ. Z naszych ustaleń wynika, że do prokuratury wciąż zgłaszają się kolejne osoby poszkodowane wskutek działalności legnickiego parabanku.




