Mercedes, średnie auto ratowniczo-gaśnicze do 16 ton, o pojemności 4,5 tys. litrów wody. To nowy samochód, jaki uroczyście powitano w OSP Radwanice. Otrzymał imiona: Mirosław i Kazimierz.
Uroczystość odbyła się w miniony piątek, z udziałem m.in. sponsorów.
– Już w pierwszym dniu, po wprowadzeniu do podziału bojowego, samochód wyjechał do gaszenia pożaru budynku mieszkalnego w naszej miejscowości, to świadczy o tym, jak bardzo był potrzebny – mówił Krystian Malinowski, komendant OSP w Radwanicach. – Samochód otrzymał imiona Mirosław i Kazimierz, naszych zmarłych druhów. Mirosław Rzepka, który był długoletnim komendantem gminnym, a Kazimierz Żalejko – najdłużej działającym czynnie strażakiem w naszej jednostce. Ich synowie będą trzymać wstęgę, która zostanie przecięta przez sponsorów tego samochodu.
Samochód kosztował 790 tysięcy złotych. Można w nim jeszcze zamontować wszelkie wyposażenie, jakie jest dopuszczalne. Matką chrzestną nowego auta została przewodnicząca Rady Gminy Radwanice, gdyż to samorząd dał najwięcej pieniędzy na zakup pojazdu, 390 tys. zł. Pozostałe fundusze pochodziły z Komendy Głównej PSP, KGHM Polska Miedź S.A. oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Pomogli też druhowie z innych jednostek OSP na terenie gminy.
Dodajmy, że mercedes zastąpił wysłużonego już jelcza, który został przekazany OSP Łagoszów Wielki. Tym samym radwanicka jednostka nadal ma na stanie trzy pojazdy.




