Drzewa-świadkowie w centrum Polkowic

Lipa drobnolistna i wiąz górski to jedne z najstarszych drzew rosnących w Polkowicach, a pewnie najstarsze – na osiedlu Centrum. Rosną na obszarze zabytkowym i są pod nadzorem konserwatora. Mówi się o nich, że są to drzewa-świadkowie. Nie wszyscy jednak doceniają ich wartość.

Szczególną uwagę zwraca lipa rosnąca przy ulicy Głogowskiej. Urosła na 14 metrów, a obwód pnia na wysokości 1,3 m wynosi 345 cm. Jest wyraźnie pochylona. Wiadomo, że drzewo zostało uszkodzone: może podczas budowy chodnika, albo uderzył w nie jakiś samochód. Widać wyraźne pęknięcia idące od korzeni w górę pnia. Dla bezpieczeństwa, ponad rok temu postawiono przy nim specjalną podporę.

– Lipa jest wypróchniała w środku, ma też dziuplę, ale jest żywa i korzenie na tyle mocno ją trzymają, że konar nie opiera się jeszcze na podporze – mówi Marzena Olejnik, dyrektor Wydziału Inwestycji, Remontów i Utrzymania w Urzędzie Gminy Polkowice. – Systematycznie wykonywane są tylko zabiegi pielęgnacyjne, pod nadzorem konserwatora zabytków.

Jak się też dowiedzieliśmy, do tej pory nigdy nie było tematu wycinki. Prace pielęgnacyjne prowadzone są na podstawie ekspertyzy sporządzonej w zeszłym roku. W tym roku zamówiono kolejną. Urzędnicy mają ją otrzymać w najbliższym czasie. O tym, że wiekowa lipa nie poddaje się czasowi, ani różnym zdarzeniom może świadczyć choćby to, że nie złamały jej ostatnie orkany, którym nie oparły się setki młodszych drzew.

W lepszej sytuacji jest wiąz górski, jedyny taki w Polkowicach, rosnący przy ul. Chopina. On także poddawany jest zabiegom pielęgnacyjnym i ma dziuplę.

Niestety, nie wszyscy doceniają wartość obu drzew. Zdarza się, że znajdujące się w nich dziuple służą niektórym za…kosze na śmieci.