Ponad 11 godzin trwało wyciąganie TIR-a z koryta rzeki w Wojcieszowie przy drodze wojewódzkiej na Kaczorów w powiecie złotoryjskim. Rozpędzony 20-tonowy pojazd najpierw zdemolował budynek mieszkalny, a potem wpadł do głębokiego na kilka metrów koryta rzeki Kaczawy.
Przypomnijmy, wczoraj około godziny 9.00 rozpędzony samochód z ładunkiem 20-tonowym zjeżdżał ze stromej drogi od strony miejscowych zakładów wapienniczych. Nie wiadomo jeszcze dlaczego kierowca nie zapanował nad pojazdem i uderzył w część budynku mieszkalnego, po czym wpadł do koryta rzeki.

– Na szczęście mieszkańcom domu nic się nie stało – mówi Marcin Grubczyński z wydziału operacyjnego PSP w Złotoryi.
Straż pożarna wyciągnęła zakleszczonego w kabinie samochodu kierowcę. – Prędkość z jaką jechał spowodowała, że kabina odskoczyła i w ten sposób kierowca cudem uniknął zmiażdżenia przez naczepę – dodaje Marcin Grubczyński.
Przytomny 68-letni mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Jeleniej Górze.
Trwa ustalania przyczyn zdarzenia.
JW/FOT. KP PSP ZŁOTORYJA









