21-letni Michał nie żyje. Zawiniła policja? (WIDEO)

Nie żyje 21-letni legniczanin, który po interwencji policji trafił do szpitala, gdzie spędził ponad dwa miesiące. Zdaniem prokuratury nie można wiązać interwencji mundurowych ze śmiercią mężczyzny. Rodzina zmarłego uważa jednak inaczej. 

Michał Kowalczyk zmarł w legnickim szpitalu 14 sierpnia. Przez ostatnie dwa miesiące większą część czasu był nieprzytomny. Jego śmierć rodzina wiąże z policyjną interwencją, do jakiej doszło w nocy z 4 na 5 czerwca na stacji benzynowej przy ulicy Poznańskiej w Legnicy. Będący po służbie policjant z Lubina zauważył szamotaninę dwóch mężczyzn i postanowił interweniować.

Na miejsce przyjechały trzy patrole, funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego, chwytów obezwładniających i kajdanek. 21-latek trafił do szpitala w Legnicy, skąd z powodu braku miejsc odwieziono na OIOM w Głogowie.  Śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez policjantów wszczęła wówczas prokuratura okręgowa w Legnicy, ale do dziś nikomu w tej sprawie nie postawiono zarzutów.

więcej w materiale wideo