Zupa kanonicka, pokaz sprzętu wojskowego, twórczość folklorystyczna, a także lokalne przysmaki czekały dziś na głogowian w ramach jedenastej już edycji imprezy „W cieniu kolegiaty”.
Świętowanie 15 sierpnia przy kolegiacie to już w Głogowie prawdziwa miejska tradycja. Na piknik łączący Święto Wojska Polskiego i święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przybywają dziś mieszkańcy całego powiatu głogowskiego.
Impreza jest organizowana wspólnie przez starostwo powiatowe, 4. Głogowski Batalion Inżynieryjny i parafię kolegiacką.
– Coroczne spotkania głogowian to nawiązanie do starej, sięgającej jeszcze średniowiecza tradycji odpustów pod największymi katedrami, takimi jak np. katedra Notre-Dame. O większości z nich wiemy tylko z historii – mówi ksiądz kanonik Rafał Zendran, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Głogowie.
Tradycją pikniku pod kolegiatą jest już gotowanie w wielkim garze zupy kanonickiej. Za smak odpowiedzialny jest Teatr Kulinarny Krzysztofa Górskiego. Dzisiaj tego specjału może skosztować aż 3 tys. gości. Z roku na rok zupy gotuje się coraz więcej, bo kolejka do niej z roku na rok wydłuża się. – Zupa kanonicka to przede wszystkim kukurydza i marchew, ale sekretem jest podkreślenie smaku przez dodanie selera naciowego oraz soku z cytryny – zdradza Krzysztof Górski.
Na placu kolegiackim nie zabrakło akcentu folklorystycznego i lokalnego. Prezentowały się koła gospodyń wielskich, zespoły ludowe i organizacje pozarządowe z powiatu głogowskiego.
– Ta impreza jest miejscem, gdzie ludzie starsi integrują się z młodymi. Ja najbardziej lubię występy zespołów folklorystycznych, ale szanuję też inne atrakcje, które się podobają młodzieży – podsumowuje mieszkanka Sobczyc, która udział w odpuście bierze już trzeci raz.
W tym roku po raz pierwszy starosta głogowski Jarosław Dudkowiak wręczył odznaczenia osobom, które mocno przyczyniły się do rozwoju powiatu głogowskiego. Złotymi herbami uhonorowani zostali m.in. prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz, wójt gminy Głogów Joanna Gniewosz i ks. kan. Rafał Zendran.
Fot. Agata Durał



















