GŁOGÓW. Udawał pracownika gazowni, oszukał starszą kobietę

kaletaPrawie 4 tysiące złotych straciła 85 – letnia głogowianka po wizycie nieznanego mężczyzny podającego się za pracownika gazowni. Takie zgłoszenie wpłynęło do policji, która wyjaśnia sprawę. 

– Mężczyzna oświadczył, że sprawdza gaz – informuje podinsp. Bogdan Kaleta z głogowskiej komendy (na zdj.). – Prawdopodobnie efektem jego wizyty jest zniknięcie z mieszkania prawie czterech tysięcy złotych. I wiele wskazuje na to, że starsza osoba padła ofiarą kradzieży.

Po raz kolejny policja prosi o zachowanie ostrożności. I przypomina, że przestępcy odwiedzają najczęściej osoby starsze i samotne. Podszywają się za przedstawicieli różnych instytucji: pracownika społecznego, administracji, gazowni, energetyki, a nawet funkcjonariuszy. Próbują wejść do mieszkania pod pretekstem kontroli, ofiarowania czegoś atrakcyjnego, zwrotu nadpłaty rachunków czy też sprzedaży tanich leków.

– Gdy ofiara wpuszcza ich do domu, wykorzystują jego nieuwagę, kradnąc kosztowności, pieniądze lub inne wartościowe mienie – dodaje Bogdan Kaleta.

W takiej sytuacji, czyli – jeśli ktoś obcy przychodzi do domu i podaje się za pracownika np. gazowni, trzeba żądać od niego okazania identyfikatora i legitymacji służbowej. Są to dokumenty ze zdjęciami i danymi osobowymi. Jeśli dana osoba takich nie ma, nie należy wpuszczać jej do mieszkania, a o całym zdarzeniu zawiadomić administrację i policję (dzwoniąc pod nr 997 lub powiadamiając najbliższy patrol).

UR/FOT. ARCHIWUM