GŁOGÓW. Schronisko dla zwierząt pęka w szwach

bonnie-i-clyde-min-300x225Obecnie w głogowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt przebywa około 170 psów i ponad 70 kotów. Sporo z nich trafiło do placówki w ostatnich dniach. Wakacje to dla czworonogów trudny czas.

– W czerwcu było jeszcze spokojniej, ale lipiec zaczął się fatalnie – mówi Jagoda Kosmala zajmująca się zwierzętami. – Trafiają do nas czworonogi wyrzucane z samochodów albo znalezione przy drogach. Mamy też telefony z pytaniami, czy można zostawić zwierzę na dwa-trzy tygodnie, a nawet na stałe. Nie możemy tego robić i odsyłamy takie osoby do odpowiednich miejsc, czyli do hoteli dla zwierząt.

Zdarzają się dni, kiedy pojawiają się dwa-trzy nowe czworonogi. Bo wakacje to już tradycyjnie okres, w którym tego typu schroniska są przepełnione, a jednocześnie z tego samego powodu znacznie spada, a wręcz zanika, liczba adopcji zwierząt.

Miejskie schronisko dla bezdomnych zwierząt znajduje się we Wróblinie Głogowskim. Czynne jest w dni robocze w godz. 16.30 -19.30, w soboty, niedziele i święta w godz. 13. -16.

Placówka rozpoczęła działalność pod koniec sierpnia 2010 roku. Jej właścicielem jest gmina miejska Głogów, która finansowała budowę schroniska i finansuje utrzymanie zwierząt. Od początku czworonogi są pod opieką Głogowskiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom AMICUS.

UR

(FOT. Schronisko)