GŁOGÓW. Na gwałt chcieli zarobić pierwszy milion?

GLOG_SADInternetowy handel miał być przepustką do łatwych pieniędzy dla czterech głogowskich nastolatków w wieku 16-17 lat. Mieli pomysł, własną produkcję i nawet pierwsze zyski, ale teraz sami dostaną za to rachunek. Młodzi ludzie sprzedawali w sieci… podrobione pigułki gwałtu.

„Przedsiębiorcy” wpadli dzięki czujności policjantów, którzy śledzili różne ogłoszenia na jednym z portali internetowych. Tam trafili na głogowski trop.

– Produkowane w domowych warunkach pigułki zawierały w rzeczywistości mąkę i sól – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Jedna kosztowała od 100 do 120 złotych.

Zamieszczona przez nastolatków w internecie oferta cieszyła się sporym zainteresowaniem, bo – jak ustalono – w krótkim czasie znaleźli około 60 odbiorców i zarobili około 9 tys. zł. Pieniądze wpływały na trzy różne konta. W sumie, gdyby doliczyć do tego wartość nieodebranych jeszcze przesyłek, płatnych przy odbiorze, to zarobek nastolatków sięgałby ponad 11 tys. zł. Co ciekawe, kiedy ustalono już część klientów, ci nie składali skarg na zakupiony towar. Niektórzy wyjaśniali, że kupili pigułkę jako lek na sen lub przyrost masy mięśniowej.

Cała czwórka przyznała się do winy. Dwóch przedsiębiorczych nastolatków – Mateusz M., pomysłodawca internetowego interesu oraz Paweł K. – odpowie za ten oszukańczy proceder przed sądem. Pierwszy z nich stanie przed sądem dla dorosłych. Drugi dobrowolnie poddał się karze. Uzgodniono ją na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Sprawa dwóch pozostałych trafi do sądu rodzinnego i dla nieletnich.

UR