WOJCIESZÓW. Na czas poinformował strażaków

straż pożarna W Wojcieszowie w jednym z mieszkań zagotowała się woda w piecu. Tylko szybka reakcja dziecka, które było w domu spowodowała, że nie doszło do tragedii. 

Do złotoryjskiej straży pożarnej zadzwonił przestraszony młody człowiek, który poinformował, że w kotłowni zagotowała się woda.

 Prawdopodobnie był to piec opalany węglem. Ciśnienie było na tyle duże, że mogło nawet dojść do rozszczelnienia instalacji. Przed przyjazdem strażaków, pojawiła się matka, która opanowała.

Nikomu nic się nie stało.

ER/FOT. ARCH.