GŁOGÓW. Narodziny córki zakończył u… fryzjera

KALETA3Nietrzeźwy głogowianin został zatrzymany w zakładzie fryzjerskim w minioną sobotę o nietypowej porze, bo… przed godz. 7. Jak twierdzi, nie pamięta, jak tam trafił. Pamięta tylko, że świętował narodziny córki. 

– Około godz. 6.50 policyjny patrol ruchu drogowego został powiadomiony o włamaniu do jednego z zakładów fryzjerskich na terenie miasta – informuje podinsp. Bogdan Kaleta oficer prasowy głogowskiej komendy. – W lokalu znajdował się 33 – letni mężczyzna, był nietrzeźwy, a do środka wszedł przez uszkodzone drzwi. Wcześniej wybił w nich otwór.  

Dopiero po zatrzymaniu głogowianin zorientował się, gdzie jest i co zrobił. 

– Nie zmienia to jednak faktu, że dokonał włamania, a w zakładzie przechowywana była gotówka i znajdowało się wyposażenie – dodaje Bogdan Kaleta. – Mężczyzna tłumaczył, że świętował z kolegami narodziny córki i przesadził z ilością wypitego alkoholu.

33-latek usłyszał już zarzuty popełnienia przestępstwa. Poddał się dobrowolnie karze. Jeśli zgodzi się na to sąd, wymiar tej kary obejmie: jeden rok pozbawienia wolności w zawieszeniu, naprawę szkody i pokrycie kosztów sądowych. Mężczyzna będzie też musiał przeprosić pokrzywdzonego właściciela zakładu.

UR