Grom Gromadzyń-Wielowieś w ostatnich tygodniach zdecydowanie odżył w klasie okręgowej. Drużyna z Gminy Ścinawa wygrała kolejne spotkanie, tym razem pokonując u siebie Iskrę Księginice aż 5:1.
– Na pewno wygraliśmy zasłużenie. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz szczególnie patrząc na nasze boisko, które nie jest boiskiem idealnym do gry i wiedzieliśmy, że nie możemy grać ładnie dla oka tylko skutecznie. – mówił po meczu Kamil Salamon, bramkarz Gromu Gromadzyń-Wielowieś.
Drużyna z Wielowsi w drugiej części rundy wiosennej radzi sobie zdecydowanie lepiej niż na jej początku, gdy bardzo długo groziło jej nawet widmo spadku do A-klasy.
– Moim zdaniem potrzebowaliśmy bodźca, pierwszego zwycięstwa, które spowoduje, że drużyna podniesie się mentalnie. Takie zwycięstwo przyszło w meczu z Chobienią i dalej już ruszyliśmy. Kadra nam się powiększyła, chłopcy wrócili do grania. Niektórzy po kontuzjach, niektórzy po pauzach kartkowych. – podkreśla Salamon.
Bramkarz Gromu pomimo słabszego okresu gry jego zespołu od początku rundy prezentuje się bardzo dobrze. Zapytany o plany na najbliższe mecze odpowiedział z uśmiechem.
– Wpuszczać jak najmniej bramek. Oczywiście nie jest to rzecz przyjemna jak wiesz, że zespołowi nie idzie. Kiedyś to przełamanie musiało nastąpić i teraz co mecz tych piłek jest coraz mniej wyciąganych z siatki. – mówi Kamil Salamon.
Wiele osób, które są blisko zespołów w klasie okręgowej twierdzi, że grę Gromu obok Salamona prowadzi także Paweł Łopaciński. Z takim stwierdzeniem nie zgadza się jednak bramkarz drużyny z Wielowsi.
– Paweł jest bardzo ważnym ogniwem naszego zespołu. Jest kapitanem drużyny przede wszystkim i jest osobą pozytywną w szatni, która pomaga nam budować atmosferę, ale nie zgodzę się z opinią, że my ciągniemy tą grę, bo cały zespół zasługuje na pochwały. – zaznacza bramkarz Gromu.
Na koniec na pytanie które stwierdzenie bardziej pasuje do Gromu: „disco polo na wesoło, czy gaz robi gaz” Kamil Salamon odpowiedział: „gaz na disco polo”




