W piątkowy wieczór Stal Chocianów rozegrała pierwszy mecz kontrolny podczas zimowych przygotowań. Rywalem podopiecznych Konrada Janczaka był GKS Warta Bolesławiecka. Dość niespodziewanie w przerwie na boisku pojawił się „Krecik”, który wspólnie z Tomaszem Kulczyńskim rozdał chocianowianom zaproszenia na środowe spotkanie piłki ręcznej pomiędzy Zagłębiem Lubin a PGE Vive Kielce.
Dla obu zespołów piątkowy mecz był pierwszym sprawdzianem w 2018 roku. Choć ciężko mówić o faworytach spotkania rozgrywanego na początku przygotowań do rundy wiosennej to z całą pewnością za takiego należało uważać Stal, która jesienią zadziwiała kibiców piłki nożnej. Chocianowianie na półmetku rozgrywek w Sport-Track IV lidze zajmują trzecie wysokie trzecie miejsce. Zimą w klubie postanowiono jednak zmienić trenera pracującego z zespołem, dzięki czemu w seniorskiej piłce swoją szansę otrzymał Konrad Janczak.
– To co robimy teraz na treningach to jest bardziej element wprowadzający a mnie generalnie interesuje duże boisko. Podczas meczu z Wartą mam okazję po raz pierwszy zobaczyć tych chłopaków na nim jako trener. Myślę, że będziemy każdego oceniać pod kątem gry w naszym zespole i zobaczymy jak to będzie wyglądało. – mówił przed meczem Konrad Janczak, trener Stali Chocianów.
Pierwszym przeciwnikiem zespołu z Chocianowa był GKS Warta Bolesławiecka prowadzona przez bardzo dobrze znanego w regionie – Krzysztofa Kaliciaka. Przedstawiciel jeleniogórskiej okręgówki dzielnie postawił się wyżej notowanemu rywalowi ostatecznie remisując spotkanie 4:4. W barwach GKS-u mogliśmy zobaczyć zawodników z Brazylii, których do Polski sprowadza Ronnie Garcia.
– Dogadaliśmy się z Konradem, że wygra to spotkanie, żeby go jeszcze nie zwolnili przed sezonem. – śmiał się Krzysztof Kaliciak, trener GKS-u Warta Bolesławiecka. Szkoleniowiec po chwili dodał jednak – Cieszę się, że gramy tutaj, bo akurat jest fajna pogoda i to czysta przyjemność zagrać. Przyjechaliśmy dobrym składem z kilkoma zawodnikami testowanymi nawet z Brazylii. Dwóch z nich znam bardzo dobrze, a dwóch jeszcze nie i zobaczymy jak się zaprezentują. – dodawał były zawodnik m.in. Zagłębia Lubin, Chrobrego Głogów i GKS-u Katowice.
Jeszcze podczas trwania pierwszej połowy meczu dość niespodziewanie na boisku pojawił się „Krecik”, który wspólnie z Tomaszem Kulczyńskim rozdawał zaproszenia na środowe spotkanie piłki ręcznej pomiędzy MKS Zagłębiem Lubin a PGE Vive Kielce. Dla zawodników, którzy zdecydowali się w taką pogodę wyjść na boisko z całą pewnością była to miła niespodzianka.
– Zawodnicy rozgrzewają nas swoimi umiejętnościami niemalże do czerwoności, dlatego w nagrodę rozdałem im dzisiaj bilety na mecz piłki ręcznej pomiędzy Zagłębiem Lubin a PGE Vive Kielce. Mam nadzieje, że skorzystają z tych zaproszeń. – podkreślał Tomasz Kulczyński.


























