Dolnośląska Liga Kadetów siatkówki jest już na etapie spotkań finałowych. W sobotnim starciu Spartakusa Jawor z Chełmcem Wałbrzych gospodarze zwyciężyli w trzech setach. Łatwo jednak nie było – goście nie odpuszczali, a w trzecim secie doprowadzili do stanu 24:24.
Pierwsze w tym roku siatkarskie spotkanie w hali sportowej szkoły nr 5 zgromadziło spore rzesze kibiców. Po świątecznej przerwie zawodnicy obu drużyn przebudzali się z „zimowego snu”. Wałbrzyszanie potrzebowali dwóch łatwo przegranych setów, aby rzetelnie wziąć się do walki. W trzecim secie goście prowadzili momentami przewagą nawet pięciu punktów, jednak podopieczni Marty Czyczerskiej zdołali doprowadzić do stanu 24:24. Potem dwa szybkie punkty i już było za późno na wyrównanie strat.
– Wiadomo jak się gra po przerwie. Długi okres świąt, czasu na przygotowania mało, ale emocji nie zabrakło. Po dwóch udanych setach zaczęliśmy robić za dużo błędów, ale i przeciwnik zaczął skutecznie grać zagrywką. Wysoko przegrywaliśmy (19:14 – przyp. red.) i pomimo tego zwyciężyliśmy. Bardzo się cieszę – podsumowała spotkanie trenerka Czyczerska. W środę Spartakus zmierzy się z Gwardią Wrocław a za tydzień z Cuprum Lubin. Sportowych emocji również z pewnością nie zabraknie.
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo TV Regionalna.pl:




























