
W weekendowy wieczór serca głogowian skradła Sarsa. Koncert zorganizowany został nie tylko z okazji święta zakochanych. Był także podziękowaniem dla wolontariuszy tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, działających przy Miejskim Ośrodku Kultury.
W programie znalazły się największe przeboje młodej artystki i kilka muzycznych niespodzianek. Fani mali i duzi nie mogli narzekać na wizualne widowisko, którego centrum zdecydowanie zajmowała charyzmatyczna wokalistka. Nikogo nie trzeba było mocno zachęcać do wspólnego śpiewania.
Jak na walentynkowe wydarzenie przystało, w finale koncertu spod sufitu na publiczność opadły balony w kształcie serca. Był to więc jeden z tych koncertów, który można wspominać miło przez długi czas.




















