Damian Cichuta był jednym z najlepszych zawodników Odry Ścinawa w sezonie 2015/2016 i bacznie przyczynił się do awansu drużyny do klasy okręgowej. Młodszy z braci Cichuta po meczu ze Spartą Rudna podkreślał, że tu nie liczył się styl a wynik.
– Tylko o to tutaj chodziło i tylko zwycięstwo się liczyło w Rudnej. Nie ważny był styl, bo był to mecz walki i cieszymy się z awansu, cóż tu dodawać. – mówił Damian Cichuta, zawodnik Odry Ścinawa.
Odra Ścinawa już w pierwszej połowie mogła wyjść na kilkubramkowe prowadzenie, jednak w newralgicznych momentach zabrakło skuteczności.
– Mieliśmy w pierwszej połowie kilka klarownych sytuacji, aczkolwiek Rudna w drugiej połowie zaskoczyła mnie trochę. Przycisnęli nas przez moment, ale biorąc pod uwagę całe spotkanie to wydaje mi się, że byliśmy zespołem lepszym. – dodawał ścinawianin.
Sam Cichuta miał także swoją szansę w drugiej połowie, by zamknąć wynik spotkania, jednak w pełnym biegu nie udało mu się skutecznie przerzucić piłki nad wychodzącym bramkarzem.
– Przy moim strzale w drugiej połowie zabrakło trochę spokoju. Nie będę się tłumaczył, chciałem przelobować bramkarza, ale biegłem już ostatkami sił i nie trafiłem. Trudno, ale na szczęście wygraliśmy. – mówił Damian Cichuta.
Podobnie jak pozostali zawodnicy Odry tak i młodszy z braci Cichuta podkreśla, że sam awans nie zadowala ich i chcą jak najlepiej przygotować się do gry w okręgowce i tam powalczyć o coś więcej.
– Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja. Czy dojdą do nas jacyś nowi zawodnicy, ale na pewno nie będziemy chcieli zajmować tych niższych lokat i powalczymy o coś więcej. Tradycyjnie, w każdym meczu o trzy punkty i zobaczymy co z tego wyjdzie. – kończy zawodnik Odry.




