To miał być mecz, który pokaże czy Arkę Trzebnice stać na prześcignięcie rezerw Kaczawy Bieniowice w rozgrywkach grupy III legnickiej B-klasy. Okazało się, że bieniowiczanie na własnym boisku są bezwzględni a pierwszoplanową rolę grał Dawid Śliwiński, który jeszcze nie dawno występował na czwartoligowym szczeblu.
Podopieczni Zbigniewa Grzybowskiego pojechali do Bieniowic powalczyć o awans na pierwsze miejsce w tabeli, lecz niestety z tak dysponowanym rywalem, nie mieli na to większych szans. Gospodarze szybko wyszli na kilkubramkowe prowadzenie i kontrolowali losy meczu. Klasą samą w sobie był Dawid Śliwiński, który tego dnia zanotował dwie bramki i aż sześć asyst.
Kaczawa II Bieniowice – Arka Trzebnice 10:3
fot. Paweł Andrachiewicz



























