W pierwszej połowie to gospodarze byli stroną dominującą. Widzewiacy często ograniczali się do faulowania rywali 30 metrów od własnej bramki i bronienia dośrodkowań z rzutów wolnych. Generalnie spotkanie rozkręciło się dopiero w samej końcówce.
Filip Becht otworzył wynik strzelając bramkę w 83. minucie. Chwilę później mogło być już 0:2, jednak Dominik Kun trafił w słupek. W doliczonym czasie gry zamieszanie w polu karnym łodzian wykorzystał Mijusković i to on uratował punkt dla Miedzi.
Miedź Legnica – Widzew Łódź 1:1 (0:0)
0:1 – Filip Becht 83′
1:1 – Nemanja Mijusković 90+2′
Miedź: Jędrzej Grobelny – Paweł Zieloński, Marcin Biernat, Nemanja Mijusković, Dani Pinillos – David Panka (67′ Marcin Garuch), Damian Tront, Szymon Matuszek (73′ Adrian Purzycki), Mehdi Lehaire (46′ Jakub Łukowski), Joan Roman – Kamil Zapolnik.
Widzew: Miłosz Mleczko – Łukasz Kosakiewicz, Michał Grudniewski, Daniel Tanżyna, Patryk Stępiński – Mateusz Michalski, Bartłomiej Poczobut – Patryk Mucha, Daniel Mąka (70′ Dominik Kun), Merveille Fundambu (80′ Mateusz Możdżeń) – Robert Prochownik (66′ Filip Becht)
Sędziował: Artur Aluszyk (Szczecin)
Żółte kartki: Tront, Mijusković, Matuszek, Panka, Garuch (Miedź) – Michalski, Becht (Widzew).
Fot. Paweł Andrachiewicz




























