Zespół Przyszłości Prusice pokonał przed własną publicznością wyżej notowaną Iskrę Kochlice 4:2. Kolejne znakomite zawody w ekipie gospodarzy rozegrał Adam Pałka – autor wszystkich czterech goli. Z pewnością miło wizyty w Prusicach nie będzie wspominał Kacper Kwiatkowski. As kochliczan owszem zdobył jednego z goli , ale kilka chwil po tym wydarzeniu doznał brzydko wyglądającego urazu łuku brwiowego skutkującego bezzwłocznym udaniem się do pobliskiego szpitala.
Pierwsza połowa niedzielnego starcia grana była pod dyktando Przyszłości, która wyprowadzała znacznie groźniejsze ataki. Aż trzy z nich zakończyły się bramkami Pałki, który tym samym zanotował już trzeci hat-trick w obecnym sezonie (pierwszy klasyczny).
Po zmianie stron odwróciły się role na boisku. To Iskra znacznie groźniej atakowała a na efekty odważniejszej gry gości nie trzeba było długo czekać. Najpierw po faulu w polu karnym została podyktowana jedenastka, którą bez najmniejszych problemów na gola zamienił Kwiatkowski. Gol kontaktowy padł kilka minut później. Tym razem perfekcyjnie z rzutu wolnego przymierzył Jacek Huzarewicz.
Gdy wydawało się, że przyjezdni zaraz doprowadzą do wyrównania fatalny w skutkach błąd popełnił golkiper Iskry, który w tylko sobie wiadomy sposób stracił piłkę kilkadziesiąt metrów od bramki, a że ta wylądowała pod nogami Adama Pałki to ułamek sekundy później zatrzepotała już w siatce ustalając tym samym rezultat spotkania.
Do końca sezonu pozostały dwie serie gier. Iskra najpierw podejmie Chojnowiankę Chojnów a następnie ligowe zmagania zakończy w Ścinawie. Przyszłość czeka kolejno wyjazd do Wielowsi na mecz z Gromem by sezon zwieńczyć domowym spotkaniem z jaworską Kuźnią.
Przyszłość Prusice – Iskra Kochlice 4:2 (3:0)
Bramki : Pałka x4 – Kwiatkowski (k.), Huzarewicz
autor: Paweł Piątek


























