PRZEMKÓW. Arkon wykończony przez Burmistrza?

arkonJak udało nam się dowiedzieć od zawodników Arkona Przemków dalsze funkcjonowanie ich klubu stoi pod znakiem zapytania. Wszystko przez decyzje Burmistrza Przemkowa – Jerzego Szczupaka, który postawił władze klubu przed wyborem: albo Arkon połączy się z  Zamet Przemków albo musi zostać zlikwidowany.

Co więcej, Burmistrz Przemkowa poinformował klub z osiedla Huta, że nie dostanie nawet pieniędzy na dokończenie rundy. Natychmiastowe odcięcie od pieniędzy ma najprawdopodobniej za zadanie narzucić decyzje włodarzom Arkonu. Osoby związane z klubem nie mają wątpliwości dlaczego tak się dzieje. Według nich powodem takiego działania jest fakt, że w Radzie Miejskiej Przemkowa zasiadają aż trzy osoby z zarządu MGKS Zamet Przemków.

W zespole z osiedla Huta przez piętnaście lat przewinęły się setki dzieci, rodzice pomagali w rozwoju klubu w formie wolontariatu. Klub był miejscem azylu dla młodzieży, która miała tylko dwa wyjścia albo uprawiać sport, albo siedzieć pod blokiem i się nudzić. Jak zauważają osoby związane z klubem obecna władza nie docenia znaczenia klubu dla lokalnej społeczności, kosztem ludzi liczą się głosy w radzie. W tym miejscu warto podkreślić jeszcze jeden fakt – to dzięki Arkonowi do I-ligowego Chrobrego Głogów trafił Bartłomiej Oruba. Młody przemkowianin trzy tygodnie temu zaliczył nawet debiut w zespole Ireneusza Mamrota a jego były klub walczy teraz o przetrwanie.

W tej chwili zarówno Arkon jak i Zamet walczą o utrzymanie w klasie okręgowej. W kuluarach mówi się, że działacze Zametu liczą na pozyskanie zawodników z drugiego przemkowskiego zespołu, dzięki czemu byliby w stanie uratować zespół przed spadkiem. Zawodnicy Arkonu zapowiadają jednak, że żaden z nich nie wybiera się do swojego rywala i razem będą walczyć o utrzymanie przy życiu swojego zespołu.

Wydaje się, że najsprawiedliwszym rozwiązaniem byłoby stworzenie nowego klubu z nową nazwą i nowymi władzami. Takie rozwiązanie jest chyba jedyną szansą na stworzenie w Przemkowie klubu, który będzie w stanie zarabiać na siebie i pozyskiwać sponsorów. Nowe władze i prezes klubu wyłoniony z ogłoszonego wcześniej konkursu załatwiłoby wszystkie problemy.  Z informacji, które udało nam się uzyskać zgodzić się na to nie chce jednak prezes ZAMET-u i jednocześnie radny miejski.

Mieszkańcy osiedla Huta, działacze Arkonu i młodzież zapowiadają walkę o swój klub.  My do sprawy z całą pewnością będziemy wracać.