Prochowiczanka Prochowice ma za sobą kolejny mecz sparingowy. Tym razem podopieczni Zbigniewa Antosiewicza przegrali na własnym stadionie z Polonią Środa Śląska 1:2.
– Uważam, że od meczu z Polonią chłopcy podeszli troszeczkę za bardzo rozluźnieni z tego względu, że ostatni sparing z Orlą Wąsosz był naprawdę fajny w naszym wykonaniu i każdy myślał, że już jest super a tak jednak nie jest. Jesteśmy w trakcie budowania zespołu i jeżeli podchodzi się przed meczem za bardzo rozluźnionym to właśnie tak wychodzi. Myślę, że jest to bardzo dobra nauczka na przyszłość, że niestety ale trzeba zasuwać, jeżeli chcemy zrobić jakiś wynik. – mówił po meczu Zbigniew Antosiewicz, trener Prochowiczanki Prochowice.
W Prochowicach intensywnie przygotowują się do sezonu, który zainaugurują pucharowym starciem z mocno wzmocnionym Zrywem Kłębanowice.
– Uważam, że jeżeli podejdziemy normalnie skoncentrowani do meczu to nie powinno być źle. Wiadomo, że budujemy zespół i widać, że brakuje nam zgrania i wciąż jest dużo niedokładnych piłek, bo to przyjdzie z czasem. Puchar rządzi się swoimi prawami i wiadomo, że pograją troszeczkę w tym meczu chłopcy, którzy będą mniej grali w lidze. Na pewno nie jedziemy tam tak, by tylko sobie odpuścić ten puchar. – podkreśla trener Prochowiczanki.
W przerwie letniej w drużynie Zbigniewa Antosiewicza doszło do sporych zmian kadrowych, a jak przekonuje trener Prochowiczanki klub zadecydował o pozyskiwaniu zawodników tylko z regionu.
– Z zarządem stwierdziliśmy, że jak bierzemy zawodników to nie bierzemy takich, którzy mają 30-40 kilometrów do Prochowic tylko do tych 17-20 kilometrów, bo to są tak samo koszty dojazdów. Dlatego skupiamy się na zawodnikach z okolic i takich kilku ściągnęliśmy. Mamy sporo graczy wymienionych, bo sześciu to duża różnica. Miesiąc temu uszczuplił nam się skład i musieliśmy to uzupełnić. – mówi Antosiewicz.
W sparingu z Polonią Środa Śląska zagrał m.in. Tomasz Wojciechowski, który w poprzednim sezonie bardzo dobrze spisywał się w trzecioligowym zespole rezerw Miedzi. Prochowiczanka wciąż prowadzi rozmowy, by ten zawodnik zagrał w jej barwach w nadchodzącym sezonie.
– Jesteśmy w trakcie rozmów, także zobaczymy. Na pewno byśmy chcieli i byłoby to wzmocnienie drużyny, a co wyniknie czas pokaże. – przedstawia sytuacje Zbigniew Antosiewicz.




