Karate to miłość na całe życie. Zgodnie przyznali uczestnicy 38. Mistrzostw Makroregionu Dolnośląskiego Karate Kyokushin dla juniorów i seniorów, a także odbywających się w tym samym czasie i miejscu Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików. Ponad dwustu wojowników odwiedziło nasze miasto, aby stanąć w szranki ze swoimi rówieśnikami.
Wojownicy z 27 miast stanęli na dwóch wielkich matach przygotowanych przez Lubiński Klub Karate Kyokushin w Hali RCS. O tytuł najlepszego walczyli reprezentanci naszej szkoły walki, a także zawodniczki i zawodnicy z Wrocławia, Dzierżoniowa, Ząbkowic czy Wołowa.
– Wspaniali zawodnicy. Mamy na matach mistrzów Europy i świata, a także wielu zawodników, którzy uczestniczyli w takich wydarzeniach. Z lubińskiej załogi najbardziej utytułowanym zawodnikiem jest Dominik Sikora, który zdobył wicemistrzostwo Polski w juniorach w kategorii kumite. Teraz startuje po raz pierwszy jako senior – komentuje Ryszard Semik, Sensei Karate Kyokushin z Lubina i organizator mistrzostw w Hali RCS.
Od dwunastu lat trenuje karate kyokushin i nie wyobraża sobie, aby przygoda z tą sztuką mogła się zakończyć. Pomimo krótkiej przerwy związaną ze studiami, Bernard Pawłowski chce wrócić do swojego dojo.
– Karate daje naszemu ciału jeszcze więcej możliwości. Pozwala wyrzucić złe emocje i pozwala skupić się na tym co powinniśmy zrobić. Dyscyplinuje i pomaga się zorganizować. Oczywiście, że chcę wrócić do trenowania w moim klubie – komentuje wojownik Karate Kyokushin z Lubina.
Organizacyjnie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Przybyli wojownicy byli zdyscyplinowani i z wielkim zaangażowaniem wykonywali wyjątkowy pokaz dla zebranej na trybunach publiczności.
– Nie ma żadnego problemu organizacyjnego z zawodnikami. Karate to przede wszystkim pokora i dyscyplina, a u dzieci na starcie to zabawa. Naszą nadzieją jest najmłodsze pokolenie. W Polsce karate ma swoją długą tradycję. W latach kiedy ja zaczynałem swoją przygodę z tą sztuką, około czterdzieści lat temu to mogli ćwiczyć tylko dorośli. Z czasem wiek został obniżony, a obecnie sięgamy po narybek z przedszkoli – podkreśla Edward Urbańczyk, sędzia główny zawodów reprezentujący Polski i Śląski Związek Karate Kyokushin.
W Hali Widowiskowo-Sportowej RCS turniej karate kyokushin odbył się po raz drugi. Wojownicy prezentowali swoje umiejętności w konkurencjach kumite (walki według WKF), kata i kumite w stylu kyokushin (pełny kontakt u dorosłych).
Fot. Mariusz Babicz























































