Drugi mecz i drugie zwycięstwo. Piłkarze Górnika Złotoryja nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem przed własną publicznością Orkanu Szczedrzykowice 4:2. Dwa trafienia dla gospodarzy zaliczył Tomasz Dubowski.
Podopieczni trenera Eugeniusza Oleśkiewicza od pierwszego gwizdka sędziego nadawali ton wydarzeniom na boisku. Złotoryjanie swoją przewagę udowodnili w 24. minucie, kiedy Tomasz Dubowski mocnym uderzeniem tuż przy słupku pokonał golkipera gości. Kilka minut przed przerwą prowadzenie gospodarzy podwyższył Świętochowski, który świetnie odnalazł się w polu karnym i z bliskiej odległości trafił do siatki rywali. Do szatni gospodarze schodzili więc z dwubramkową przewagą (2:0).
Po zmianie stron piłkarze ZKS-u nie zamierzali spoczywać na laurach i to oni wciąż dominowali na murawie. W 59. min. efektownym strzałem z wolejem trzeciego gola dla złotoryjan zdobył Bartosz Haniecki, a już trzy minuty później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Dubowski. W tym momencie kwestia zwycięstwa była już przesądzona, więc do głosu zaczęli dochodzić podopieczni trenera Jarosława Gambala. W 78. min. pierwszego gola dla przyjezdnych zdobył Adrian Wójcik, a autorem drugiego trafienia dla Szczedrzykowic był w 81 min. Łukasz Filipiak, ustalając tym samym wynik spotkania.
Górnik Złotoryja – Orkan Szczedrzykowice 4:2 (2:0)
Dubowski 24’, 62’, Świętochowski 39’, Haniecki 59’ – A. Wójcik 78’, Filipiak 81’ (k)
Górnik Złotoryja: Piotrowski, Świętochowski, Krzeszowiec, Baszczak, Dubowski, Piotrowski, Sułek, Haniecki, Radkiewicz, Dudzic, Zieliński, Nowosielski, Poparda), Marchewka, Franczak.
Orkan Szczedrzykowice: M. Wójcik, Ciunowicz, A. Wójcik, Skotarczak, Sidorowicz, Nikodem, Koziarz, Filipiak, Pilarowski, Gambal, Ułasiewicz, Pawlaczyk), Zawadzki, Kociszewski.
.
Fot. Paweł Andrachiewicz



























