Sparta Parszowice w dwóch pierwszych meczach sparingowych odniosła komplet zwycięstw. Drużyna z Gminy Ścinawa pokonała Łagoszovię Łagoszów oraz Unię Szklary Górne.
W pierwszym meczu towarzyskim Sparta mierzyła się z zespołem z Łagoszowa. Ekipa z Parszowic do spotkania przystąpiła po słabo przepracowanym okresie przygotowawczym. Pomimo tego udało się jej wygrać 2:1 po bramkach Piotra Demianicza i Mateusza Kukiera.
– Jesteśmy po takim słabym okresie przygotowawczym. Ciężko to wygląda kadrowo, bo frekwencja nie dopisuje. Skupiliśmy się na tym, by ten mecz wybiegać i pograć troszeczkę piłką, bo boisko w Głogowie dopisuje. Dość fajnie to wyglądało, sporo niewykorzystanych sytuacji z jednej i drugiej strony. Ogólnie do przodu i jakoś to będzie. – mówi Krzysztof Baranowski, kapitan Sparty Parszowice.
W kolejnym spotkaniu drużyna z Parszowic zagrała z jednym z najlepiej zarządzanym klubów w naszym regionie. Choć w Sparcie nie mogą liczyć na takie luksusy jak w Szklarach Górnych to mimo wszystko udało im się wygrać z wiceliderem grupy II legnickiej B-klasy.
– Na meczu z Unią frekwencja dopisała, zobaczymy jak będzie dalej. Widać, że chłopaki ze Szklar profesjonalnie do tematu podchodzą a my to bardziej tak zabawowo. – dodaje zawodnik Sparty.
W przerwie pomiędzy rundami Sparta została osłabiona przede wszystkim odejściem Dawida Trawki, który postanowił spróbować swoich sił w Odrze Ścinawa. Tam pod okiem trenera Wołocha będzie walczył o awans do klasy okręgowej.
– Dawid Trawka wrócił do Odry po pół roku. Na pewno życzę mu powodzenia i jestem pewny, że z Odrą zrobi awans. To jest nawet bardziej niż pewne – ocenia Baranowski.
Drużyna z Parszowic przed sobą ma jeszcze kilka sparingów z rywalami niżej notowanymi od siebie. Wśród nich znajdują się drużyny broniące się przed spadkiem w swoich grupach – LZS Komorniki oraz Czarni Dziewień.
– Jeszcze parę sparingów przed nami. Na pewno z również A-klasowymi Komornikami, z Dziewieniem po sąsiedzku sobie pokopiemy. Wiadomo, że najlepszy trening to jest mecz sparingowy i ich więcej, tym lepiej. mówi nam kapitan Sparty.
Sparta od wielu lat jest czołowym zespołem grupy II legnickiej A-klasy. Drużyna z Parszowic po rundzie jesiennej zajmuje czwarte miejsce w ligowej stawce i na wiosnę będzie chciała walczyć o utrzymanie tej lokaty.
– Będziemy starać się utrzymać to co jest. Wiadomo będzie ciężko, bo runda wiosenna zawsze jest trudniejsza. Myślę, że pierwsza piątka jest realna w naszym wykonaniu – kończy Krzysztof Baranowski.
Pierwszy wiosennym rywalem Sparty Parszowice będzie Arka Trzebnice.




