OBORA. Chmielewski: Powinienem doprowadzić do wyrównania

chmielewskiFortuna Obora pomimo porażki z Ikarem Miłogostowice pokazała się z bardzo dobrej strony. Podopieczni Grzegorza Jacha spotkanie na własnym boisku przegrali, ale z całą pewnością mogą być zadowoleni ze swojej gry.

– Wydaje mi się, że z każdym kolejnym meczem wyglądamy coraz lepiej. Już tydzień temu z Orłem pokazaliśmy, że do ostatniej minuty walczyliśmy o pozytywny wynik i tutaj było tak samo. Mamy ambitną drużynę, która stara się i pomimo poszczególnych braków technicznych czy umiejętności czysto piłkarskich pokazujemy wolę walki i to na pewno w przyszłości nam zaprocentuje. – mówił po meczu Karol Chmielewski, kapitan Fortuny Obora.

Wydaje się, że kluczowym aspektem jakiego zabrakło drużynie z Gminy Lubin to skuteczność. Piłkę na wagę remisu przy stanie 1:2 miał w 85. minucie właśnie kapitan zespołu.

– Zabrakło nam na pewno skuteczności, co pokazało jedna z końcowych sytuacji i to moja. Przyznam się bez bicia, że to powinna być bramka, a tak minutę później tracimy bramkę na 3:1 i mecz się zamyka. W pierwszej połowie mieliśmy też trochę szczęścia, parę razy pomógł nam nasz bramkarz. – podaje zawodnik z Gminy Lubin.

Jeśli chodzi o Fortunę to na pewno jeszcze nie koniec emocji związanych z jej meczami. Podopiecznych Grzegorza Jacha czekają dwa arcytrudne pojedynki.

– Teraz czekają nas dwa kolejne ciężkie mecze z Wilkami Różana, którzy widać, że też potrafią punktować oraz KS Legnickie Pole, który jest wiceliderem tych rozgrywek, ale na pewno się nie poddamy i będziemy walczyć. – kończy Karol Chmielewski.