Wiele emocji dostarczyło kibicom spotkanie Olimpii Jawor z Jedynką Siewierz. Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po dwóch, pewnie wygranych setach drużyna gości dogoniła jaworzanki i wynik rozstrzygnął wyrównany tie break.
W meczu niewiele było krótkich piłek. Walka o punkt potrafiła trwać nawet kilka minut. Trzeci set (20:25) sprowadził gospodynie na ziemię, a w czwartym zabrakło skuteczności w końcówce (23:25). Doskonale na boisku spisała się Aleksandra Deptuch, która została wybrana MVP spotkania.
– Trudny przeciwnik nie pozwolił nam dokończyć tego meczu w trzecim secie i postawił mocne warunki. Trochę nas rozgryźli i znaleźli nasze słabsze punkty. W 4 i 5 secie Ola Deptuch pokazała, że jest ważna, potrzebna i kończy piłki, które nie byłyby do skończenia dla innych – podsumował Radosław Pokrywa, trener Olimpii.
Goście opuszczali Jawor w smutnych nastrojach, bowiem wygrana była na prawdę blisko.
– Przyjechaliśmy po punkty, zespół Jawora postawił nam wysoko poprzeczkę. Nie za bardzo trzymaliśmy się swoich założeń taktycznych i z tego powodu zrobiły się problemy w grze. Końcówka to już walka nerwów – wiadomo, wygrał lepszy – powiedział nam trener Jedynki Siewierz, Mariusz Błaszczyk.
Kibice Olimpii wrócili do domów w pełni usatysfakcjonowani. Siatkarskie widowisko na wysokim poziomie trwało ponad dwie godziny.
Olimpia Jawor vs Jedynka Siewierz 3:2 (27:25, 25:14, 20:25, 23:25, 16:14)
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo TV Regionalna:
































