Mecz wyrównany, ale przegrany

Niedawno ekipa Pawła Ruska zmierzyła się w Hali RCS z Trefle Gdańsk. Wyrównane spotkanie na swoją korzyść rozstrzygnęli goście. Kilka dni później Miedziowi podejmowali Jastrzębski Węgiel. Pomimo mocnej walki o każdy punkt, Cuprum Lubin przegrało i te spotkanie.

Zagraniem w aut wynik otworzył Adam Lorenc. Punkt powędrował na stronę gości. Młody zawodnik Cuprum szybko się jednak zrehabilitował i było po 1. Miedziowi zaczęli dobrze grać na środku pola. W krótkim czasie wyszli na prowadzenie 7:3. Po chwili jednak przyjezdni pokazali atut w postaci dobrego bloku, co miało przekład na zmniejszenie różnicy punktowej. Niestety dla gospodarzy zaczęli oni popełniać błędy, które ostatecznie dały korzystny rezultat gościom. W drugiej połowie lepsi także okazali się zawodnicy Jastrzębskiego Węgla. Trzecia część meczu dostarczyła kibicom niesamowitych emocji. Do samego końca trzymała w napięciu. Obie ekipy szły „łeb w łeb”. Nikt nie osiągał większej przewagi punktowej. Ostatni punkt w tej części meczu zdobył przyjmujący Alexander Berger. Później dwa autowe ataki jednego z zawodników gospodarzy dały zwycięstwo ekipie Marcelo Mendeza i pozycję lidera PlusLigi.

27.kolejka PlusLigi, Hala RCS Lubin
Cuprum Lubin – Jastrzębski Węgiel 0:3 (23:25, 20:25, 36:38)
MVP: Rafał Szymura.

Cuprum Lubin: Lorenc, Kubicki, Pietraszko, Krage, Berger, Ferens, K. Szymura (libero) oraz Czerny, Kapica

Jastrzębski Węgiel: Boyer, Toniutti, Gladyr, Macyra, Fornal, R. Szymura, Popiwczak (libero) oraz Clevenot, Hadrava, Tervaportti

Fot. Mariusz Babicz

Dodaj komentarz