Kolejny mecz zakończony tie-breakiem rozegrali siatkarze Cuprum Lubin. Niestety podopieczni Gheorghe Cretu znów musieli uznać wyższość rywali.
Lubinianie kolejny raz stoczyli pięciosetowy bój i kolejny raz musieli zadowolić się tylko jednym punktem. Tym razem do Lubina przyjechała rewelacja rozgrywek, ekipa Transferu Bydgoszcz. Gospodarze mieli chrapkę na zwycięstwo i po pierwszym secie byli bliżej osiągnięcia celu. Kolejne dwie partie padły łupem przyjezdnych. Choć lubinianie walczyli w decydujących momentach zabrakło boiskowego cwaniactwa. Nadzieje na wygraną podopieczni Gheorghe Cretu przedłużyli w czwartym secie, wygranym do 22. Niestety decydująca partia lubinianom nie wyszła i musieli zadowolić się tylko jednym punktem.
W tabeli PlusLigi beniaminek z Lubina zajmuje ósme miejsce. Cuprum ma na swoim koncie dziesięć punktów. Stawce przewodzi PGE Skra Bełchatów, przed Lotosem Gdańsk i Asecco Resovią Rzeszów.
Cuprum Lubin – Transfer Bydgoszcz 2:3 (25:23, 19:25, 21:25, 25:22, 11:15)
Cuprum Lubin: Borovnjak, Gromadowski, Kadziewicz, Łomacz, Paszycki, Trommel, Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Łapszyński, Siezieniewski.
Transfer Bydgoszcz: Cupković, Duff, Jarosz, Jurkiewicz, Marshall, Woicki, Nally (libero) oraz Bonisławski, Nowakowski, Waliński, Wolański.
MVP: Kontantin Cupkovic (Transfer Bydgoszcz)
Fot. Paweł Andrachiewicz






































