W trzecim meczu nowego sezonu PlusLigi siatkarzom Cuprum Lubin udało się zdobyć komplet punktów. Po dwóch meczach, zakończonych tie-breakiem tym razem podopieczni Gheorghe Cretu zwyciężyli bez straty seta.
Początek pierwszego seta należał do gości, którzy prowadzili 5:2. Trzy kolejne punkty były autorstwa miejscowych i mieliśmy remis po 5. Lubinianie przewagę uzyskali jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, na którą schodzili przy wyniku 8:6. Do końca pierwszego seta stroną przeważającą byli zawodnicy Cuprum. Przy drugiej przerwie technicznej mieliśmy wynik 16:11, a tę partię lubinianie wygrali pewnie 25:18.
W drugim secie tym razem lubinianie zaczęli od wysokiego prowadzenia 5:1, ale chwilę po pierwszej przerwie technicznej goście wygrywali 9:7. Ta osłona była dużo bardziej zacięta niż pierwsza, a podopieczni Gheorghe Cretu swoją wysoką przewagę zbudowali dopiero w końcówce tej partii. Od wyniku 17:15 dali gościom ugrać tylko trzy punkty.
Najbardziej wyrównany i emocjonujący był trzeci i jak się okazało ostatni set. Goście w końcówce prowadzili już 23:19, ale nie potrafili wykorzystać żadnej z piłek setowych i gospodarze rzutem na taśmę doprowadzili do remisu i gry na przewagi. Bohaterem końcówki został Szymon Romać, a trzeciego seta lubinianie wygrali 27:25.
Cuprum Lubin – AZS Indykpol Olsztyn 3:0 (25:18, 25:18, 27:25)
Cuprum: Malinowski, Pupart, Boehme, Włodarczyk, Możdzonek, Łomacz, Rusek (libero) oraz Gunia, Romać, Gorzkiewicz.
AZS: Van den Dries, Zniszczoł, Stoilovic, Bednorz, Woicki, Koelwijn, Potera (libero) oraz Waliński, Zajder, Adamajtis, Bieńkowski.
Fot. Paweł Andrachiewicz





























