Siatkarze Cuprum Lubin poszli za ciosem i odnieśli kolejne zwycięstwo. Tym razem lubinianie wrócili z kompletem punktów z Bielska-Białej, gdzie bez straty seta pokonali miejscowy BBTS.
O dwóch pierwszych partiach meczu gospodarze chcieliby z pewnością jak najszybciej zapomnieć. Podopieczni Gheorghe Cretu od początku narzucili rywalom swój styl gry i szybko wypracowali sobie bezpieczną przewagę, która pozwoliła na znakomite wejście w meczu i prowadzenie 2:0. Trzeci set miał podobny przebieg ale od stanu 19:15 w grze Cuprum coś się zacięło, co wykorzystali gospodarze. W końcówce do remisu doprowadził blok Kamila Kwasowskiego na Jeroenie Trommelu i było po 21. Trzecia partia rozstrzygnęła się na przewagi, a w końcówce więcej zimniej krwi zachowali zawodnicy beniaminka.
BBTS Bielsko-Biała – Cuprum Lubin 0:3 (17:25, 20:25, 24:26)
BBTS: Neroj, Ferens, Buniak, Gonzalez, Kapelus, Sobala, Dębiec (libero) oraz Bućko, Błoński, Kwasowski, Polański.
Cuprum: Łomacz, Trommel, Kadziewicz, Gromadowski, Borovnjak, Paszycki, Rusek (libero) oraz Łapszyński, Gorzkiewicz.
MVP: Łukasz Kadziewicz.




