Paulina Tracz wraca do gry. Po przerwie związanej z kontuzją wychowankę Zagłębia zobaczyliśmy w meczu rezerw. Młoda skrzydłowa trenuje też już z pierwszą drużyną KGHM Metraco Zagłębia Lubin.
Po dłuższej przerwie w końcu zobaczyliśmy Cie na parkiecie. Jak się czułaś podczas meczu drugiej ligi ze Szczecinem?
To był mój pierwszy mecz po bardzo długiej przerwie. Odczuwałam lekki stres, jednak z minuty na minutę czułam się coraz pewniej. Byłam bardzo szczęśliwa szczególnie wtedy, gdy zdobywałam swoje pierwsze bramki. Dla każdego sportowca, który przeżywa długi rozbrat ze sportem to fantastyczne uczucie.
Jak przebiegał okres rehabilitacji?
Podczas rehabilitacji towarzyszyły mi pewne komplikacje, które niestety oddaliły w czasie mój powrót , ale to już przeszłość. Cały czas ciężko pracuję nad sobą żeby po kontuzji wrócić mocniejsza.
Wznowiłaś treningi z pierwszą drużyną. Ciężko jest wrócić do zajęć po takiej przerwie?
Już od pewnego czasu trenuję z dziewczynami. Bardzo czekałam na moment gdy będę mogła dołączyć do koleżanek .Po tak długiej przerwie powrót jest bardzo ciężki, ale z każdym treningiem czuję się coraz lepiej .
Przed Wami dwumecz z Ruchem Chorzów. Zagłębie będzie faworytem?
Myślę, że my jesteśmy faworytem. Bardzo ciężko pracujemy na treningach, solidnie przygotowujemy się do tych spotkań, które są przed nami. Do Chorzowa jedziemy zdecydowanie po zwycięstwo.




