Po przerwie na parkiety powracają zespoły PGNiG Superligi Kobiet. KGHM Metraco Zagłębie Lubin czeka walka o miejsca 5-8. Pierwszym rywalem miedziowych będzie KPR Ruch Chorzów.
Dla lubińskiej drużyny gra poza czwórką na tym etapie rozgrywek będzie swego rodzaju nowością. Miedziowe przyzwyczaiły nas do zdobywania medali mistrzostw Polski, jednak w tym sezonie nie będziemy emocjonować się walką o pudło. Rozgrywki jeszcze się nie zakończyły i trzeba zając jak najwyższe miejsce na ich finiszu.
Piąte miejsce z pewnością byłoby uznane jako sukces w Chorzowie. Ekipa niebieskich rundę zasadniczą zakończyła na siódmym miejscu ale kilka razy pokazała, że potrafi grać z czołówką. Chorzowianki napsuły sporo krwi podopiecznym Bożeny Karkut. Mecze w rundzie zasadniczej zakończyły się remisem i jednobramkowym zwycięstwem miedziowych.
W drugiej parze AZS Energa Koszalin zmierzy się z KPR-em Jelenia Góra. Zwycięzcy dwumeczu zagrają o piąte, przegrani o siódme miejsce.




