LUBIN. Rehabilitacja szczypiornistów

zl4Szczypiorniści Zagłębia Lubin zrehabilitowali się za ostatni fatalny występ i przegrany mecz z KPR Legionowo. Miedziowi zremisowali z trzecią drużyną ligi, Azotami Puławy 28:28 (15:15).

Na tablicy wyników najczęściej widniał remis. A najwyższa przewaga po jednej, bądź drugiej stronie wynosiła dwie bramki. Po kwadransie było 9:7 dla Azotów, ale osiem minut później było już 10:12. Gospodarze jeszcze przed przerwą nadrobili straty i zacięta pierwsza połowa zakończyła się remisem po 15.

Druga połowa niewiele różniła się od pierwszej. Na tablicy wyników najczęściej widniał remis, a wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Czas biegł, ale żadnej z drużyn nie udało się wypracować wyraźniejszej przewagi. Zespoły szły łeb w łeb i chociaż w 50.minucie puławianie prowadzili 24:22, to miedziowi byli bliżej wygranej. Przy stanie 27:26, po bramce Orzechowskiego, na ławce kar wylądował Michała Kubisztal. Lubinianie wykorzystali grę w przewadze i wyszli na prowadzenie 28:27.Bramkę dla Puław zdobył jeszcze Adam Skrabania, ale podopieczni Pawła Nocha mieli jeszcze dziewięć sekund na zdobycie zwycięskiej bramki. Na wysokości zadania stanął jednak golkiper gospodarzy, Bogdanov i spotkanie zakończyło się remisem.

KS Azoty-Puławy – MKS Zagłębie Lubin 28:28 (15:15)

KS Azoty Puławy: Bogdanow, Zapora, Krupa – Petrovsky, Kuchczyński, Kosiak, Orzechowski, Kubisztal, Skrabania, Przybylski, Grzelak, Masłowski, Kowalczyk, Krajewski, Prce, Sobol.

MKS Zagłębie Lubin: Małecki, Shamrylo, Skrzyniarz – Stankiewicz 1, Gumiński 10, Przysiek 1, Kużdeba, Marciniak 2, Macharashvili 3, Szymyślik 2, Wolski 1, Krieger 4, Gudz, Czuwara, Bartczak 2, Dżono 2, Pietruszko.