Siatkarze Cuprum Lubin sprawili swoim kibicom miłą niespodziankę. Podopieczni Gheorghe Cretu wygrali na wyjeździe z aktualnym mistrzem Polski, Asseco Resovią Rzeszów 3:2. Tym samym lubinianie zrehabilitowali się za wcześniejszą porażkę z BBTS-em Bielsko Biała.
Gospodarze chcieli w końcu wygrać we własnej hali, na co czekali od dwóch spotkań. Lubinianie liczyli na rehabilitację za wspomnianą porażkę w Bielsku. Faworytem byli mistrzowie Polski, ale kolejny raz okazało się, że faworyt nie zawsze wygrywa, choć po pierwszym secie to Resovia cieszyła się z prowadzenia. Pierwszą partię gospodarze wygrali pewnie 25:19 i planowo weszli w mecz. Podopieczni Gheorghe Cretu odpowiedzieli już w drugim secie, który był bardziej wyrównany. Najwięcej emocji towarzyszyło trzeciej partii, którą na przewagi rozstrzygnęli na swoją korzyść mistrzowie Polski. Lubinianie nie poddali się i do końca walczyli o korzystny wynik. Zawodnicy Cuprum wygrali czwartego seta 25:22, a w tie-breaku nie dali najmniejszych szans rywalom, prowadząc od początku bardzo wysoko.
Dzięki wygranej Cuprum Lubin awansowało na piąte miejsce w tabeli. Lubinianie mają cztery punkty mniej od lidera rozgrywek Skry Bechatów.
Asseco Resovia Rzeszów – Cuprum Lubin 2:3 (25:19, 21:25, 26:24, 22:25, 10:15)
Asseco Resovia: Tichacek, Lyneel, Paszycki, Kurek, Penczew, Dryja, Wojtaszek (libero) oraz Śliwka, Perłowski, Holmes
Cuprum: Łomacz, Pupart, Możdżonek, Romać, Włodarczyk, Bohme, Rusek (libero) oraz Malinowski, Gorzkiewicz
MVP: Marcus Bohme (Cuprum Lubin).




