LUBIN. Niespodzianka z udziałem Milanu (FOTO)

20160909-pa3_8211Za nami pierwszy dzień II Memoriału im. Jana Rutyńskiego. Kibice siatkarscy mogli zobaczyć w akcji cztery drużyny.

Najpierw na parkiet wszyły reprezentacja Estonii i reprezentant włoskiej Serie A – Powervolley Revivre Milano. Dzień wcześniej w sparingowym meczu podopieczni Gheorghe Cretu wygrali dość gładko i wydawało się, że i tym razem poradzą sobie z rywalem z Włoch. Nic bardziej mylnego. Pomimo, iż każdego seta lepiej rozpoczynali Estończycy w końcu do głosu dochodzili siatkarze z Mediolanu, którzy grai dobrze blokiem, a ich mocnym punktem była również obrona. Kadrowicze Estonii, którzy przygotowują się w Lubinie do meczów eliminacji Mistrzostw Europy, mogli odwrócić losy spotkania w trzecim secie, ale nerwową końcówkę lepiej zagrali przedstawiciele Serie A.

Reprezentacja Estonii – Powervolley Revivre Milano 0:3 (19:25, 21:25, 26:28)

W drugim meczu pierwszego dnia turnieju zaprezentowali się gospodarze. Cuprum w meczu z Effectorem musiało radzić sobie bez swoich dwóch estońskich zawodników (Roberta Tähta i Keitha Puparta), którzy chwilę wcześniej grali przeciwko zespołowi z Mediolanu. Na ławce trenerskiej po raz kolejny zasiadł Gheorghe Cretu, ale tym razem mógł być w lepszym humorze. Jego podopieczni nie dali większych szans młodej drużynie z Kielc. Tak naprawdę spotkanie powinni zakończyć się po trzech krótkich setach, tymczasem chwila dekoncentracji w trzeciej partii kosztowała gospodarzy utratę seta. W czwartej odsłonie wszystko już wróciło do normy i Cuprum wygrało 3:1 – Był to dla nas dopiero drugi mecz sparingowy i na pewno jeszcze sporo pracy przed nami. Cieszy wygrana, tym bardziej, że graliśmy bez Keitha i Roberta. Przed nami spotkanie z Milanem, który pokazał dzisiaj fajną siatkówkę – mówi po meczu Paweł Rusek, zawodnik Cuprum Lubin.

Cuprum Lubin – Effector Kielce 3:1 (25:17, 25:15, 23:25, 25:19)