LUBIN. Jaszka na meczu Zagłębia

jacha-722x330Bartłomiej Jaszka kolejny raz gościł w hali RCS-u, oglądając mecz piłkarzy ręcznych Zagłębia Lubin. „Jacha” przyniósł szczęście miedziowym, którzy wygrali dwa mecze z rzędu i podreperowali swój dorobek punktowy.

Były zawodnik Zagłębia Lubin obecny był na meczu Zagłębia Lubin z Górnikiem Zabrze. Bartek trafił na bardzo emocjonujące widowisko – Emocje były do ostatnich sekund, ale dla Zagłębia najważniejsza jest wygrana. Początek sezonu nie był zbyt udany jednak wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej – mówił po meczu „Jacha”.

Bartek nie mylił się. Lubinianie poszli za ciosem i wygrali kolejny mecz z Gwardią, co dało im awans w tabeli o trzy miejsca – Śledzę wyniki Zagłębia i trzymam zawsze kciuki za klub. Sentyment pozostaje. Gdyby tak nie było nie korzystał bym z każdej nadarzającej się okazji, aby odwiedzić Lubin i zobaczyć mecz Zagłębia. Obecnie przebywam w moim rodzinnym Ostrowie, skąd nie nam daleko i myślę, że jeszcze nie raz przyjedziemy tutaj w tym sezonie – powiedział Bartek.

Bartłomiej Jaszka grał w Zagłębiu Lubin, kiedy drużyna należała do ścisłej krajowej czołówki. Z miedziowymi zdobywał medale mistrzostw Polski, w tym ten najcenniejszy złoty. Z Zagłębiem grał również w Lidze Mistrzów. Z Lubina przeszedł do najsilniejszej ligi świata, niemieckiej Bundesligi, gdzie reprezentował barwy Füchse Berlin. Niestety sportowe życie uprzykrzyła mu kontuzja barku – Można powiedzieć, że stoję w miejscu. Nie ma żadnego postępu. Obecnie przebywam na zwolnieniu lekarskim i czekam czy coś w kwestii mojej kontuzji ulegnie poprawie – dodaje były rozgrywający Zagłębia Lubin.