0:3 i niewykorzystany rzut karny przez Krzysztofa Janusa. Tak w wielkim skrócie wyglądało spotkanie 17. kolejki Lotto Ekstraklasy dla KGHM Zagłębia Lubin, które było dziś tylko tłem dla Kolejorza.
Miedziowi wyszli na murawę z mocnym postanowieniem poprawy swoich ostatnich wyników. – Byliśmy na to spotkanie bardzo naładowani – mówi Arkadiusz Woźniak, kapitan miedziowych. Niestety dla nich, ekipa Nenada Bjelica kilka minut po pierwszym gwizdku sędziego pokazała, że jest w tym meczu zdecydowanym faworytem. W 5. minucie spotkania, celnie do siatki Zagłębia strzelił Paulus Arajuuri. Podopieczni Piotra Sotkowca nie spodziewali się, że tak szybko będą musieli odrabiać straty. Grali czytelnie, zbyt czytelnie. Poznaniacy bez większych problemów przechwytywali ich podania i konstruowali szybkie kontry. Po wznowieniu pojedynku po przerwie spowodowanej użyciem środków pirotechnicznych, Kolejorz cieszył się już z drugiego gola. Bramkę w 22. minucie zdobył Darko Jevtić. Zupełnie rozbici gospodarze pozwolili sobie strzelić jeszcze trzecią bramkę w 32. minucie, a je autorem był Dawid Kownacki. Do przerwy miedziowi przegrywali 0:3.
W drugiej połowie gra gospodarzy niewiele się poprawiła. Kiedy w 80. minucie meczu, Zagłębie miało okazję na honorowe trafienie z rzutu karnego, na drodze do osiągnięcia celu po raz kolejny stanął znakomicie dysponowany, rosły golkiper gości – Matúš Putnocký. Kolejorz wygrał spotkanie nie tracąc bramki po raz czwarty z rzędu.
– Jako kapitan, mogę powiedzieć po meczu, że jestem dumny z chłopaków, bo daliśmy z siebie wszystko. Dwie szybko stracone bramki, dostajemy trzecią i ciężko było się podnieść. Biorę odpowiedzialność za ten rezultat – puentuje Arkadiusz Woźniak, napastnik KGHM Zagłębia Lubin.
Bramki: Paulus Arajuuri 5, Darko Jevtić 22, Dawid Kownacki 32
Zagłębie: 12. Konrad Forenc – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 5. Jarosław Jach, 3. Đorđe Čotra – 9. Arkadiusz Woźniak (74, 7. Krzysztof Janus), 28. Łukasz Piątek, 20. Jarosław Kubicki, 14. Łukasz Janoszka – 13. Martin Nešpor (69, 19. Filip Jagiełło), 27. Michal Papadopulos (63, 21. Adam Buksa).
Lech: 30. Matúš Putnocký – 4. Tomasz Kędziora, 35. Jan Bednarek, 23. Paulus Arajuuri (46, 3. Lasse Nielsen), 5. Tamás Kádár – 17. Maciej Makuszewski, 14. Maciej Gajos, 6. Łukasz Trałka, 86. Radosław Majewski (63, 55. Abdul Aziz Tetteh), 10. Darko Jevtić – 24. Dawid Kownacki (77, 11. Marcin Robak).
żółte kartki: Kubicki, Čotra, Janoszka, Buksa – Bednarek.
sędziował: Paweł Gil (Lublin). widzów: 8819.
fot. Paweł Andrachiewicz






























